 Topic: PodrozThe new items published under this topic are as follows.
| |
Koniec podróży
|
|
| |
Osiem i pół miesiąca. Dwieście sześćdziesiąt dwa dni. Sześć tysięcy dwieście osiemdziesiąt osiem godzin (plus minus kilka godzin zgubionych bądź zyskanych podczas kilkukrotnego przekraczania linii zmiany czasu). Siedemnaście startów i lądowań. Czterdzieści dwa tysiące mil. Sześćdziesiąt osiem tysięcy kilometrów pokonanych samolotem, pociągiem, autobusem i autostopem.
Nasza podróż.
|
|
| |
|
5052 Reads
|
718 More words
|
20 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Kanada pachnąca żywicą
|
|
| |
Lot z Las Vegas do Vancouver minął nam bardzo spokojnie. Udało nam się umiarkowanie wygodnie przespać godzinę czy dwie. Z bliżej nieustalonego powodu nie odczuwaliśmy standardowej "gorączki" związanej z lądowaniem w nowym miejscu. Przez odprawę paszportową przeszliśmy wręcz leniwym tempem. Spokojnie odebraliśmy bagaż i w końcu trafiliśmy do głównej hali, gdzie czekali na nas mój brat cioteczny, Michał i jego mama, ciocia Ela. U nich mieliśmy gościć w czasie naszego pobytu w Kanadzie.
|
|
| |
|
5443 Reads
|
2766 More words
|
1561 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Viva Las Vegas!
|
|
| |
Ponieważ lot z Los Angeles do Las Vegas mieliśmy dopiero późnym popołudniem ostatni dzień w USA mogliśmy spędzić bez pośpiechu. Oznaczało to również spokojne wyspanie się, oraz niespieszne pakowanie.
|
|
| |
|
5026 Reads
|
718 More words
|
787 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Na filmowym planie
|
|
| |
Budzik wyrwał nas ze snu jak zwykle wczesnym świtem. Szybkie śniadanie plus kawa postawiły nas na nogi. Nie tracąc czasu pospieszyliśmy przed hotel, gdzie po kilku minutach, tak jak poprzedniego poranka, zjawił się samochód VIP Tours.
|
|
| |
|
6529 Reads
|
2760 More words
|
804 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
W krainie Myszki Miki
|
|
| |
Dziewięć godzin snu w wygodnym łóżku dobrze nam zrobiło. Pomimo pobudki o wczesnej porze nie byliśmy nieprzytomni. Szybko przygotowaliśmy się do zwiedzania pierwszej atrakcji Los Angeles - Disneylandu.
|
|
| |
|
5318 Reads
|
2649 More words
|
823 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Skok przez Pacyfik
|
|
| |
Budzik wyrwał nas ze snu wczesnym świtem. Za oknem nadal panował półmrok. Słońce schowane było za widnokręgiem. Na ostatnie śniadanie w Nowej Zelandii zjedliśmy po jednej kanapce. Aby wyrwać się z sennego otępienia napiliśmy się kawy.
|
|
| |
|
4817 Reads
|
1814 More words
|
813 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Pożegnania
|
|
| |
Przygotowania do opuszczenia Nowej Zelandii, która była dla nas domem przez przeszło pół roku zaczęliśmy od skontaktowania się z moją Ciocią, którą mieliśmy odwiedzić w Kanadzie. Wspólnie ustaliliśmy, jaka data będzie najbardziej odpowiadała naszym planom podróżniczym, oraz Cioci, która do końca czerwca prowadziła zajęcia w szkole.
|
|
| |
|
6202 Reads
|
1280 More words
|
823 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
W pogoni za pracą
|
|
| |
Lot do Auckland był krótki i przyjemny. Nadal byliśmy w australijsko-wariackim nastroju, więc nim zdążyliśmy się obejrzeć samolot zaczął podejście do lądowania. Wracaliśmy do Nowej Zelandii.
|
|
| |
|
4862 Reads
|
2158 More words
|
799 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Pożegnanie z Australią
|
|
| |
Trzeci dzień zwiedzania Sydney już na samym początku podróży postanowiliśmy poświęcić w całości na zwiedzanie słynnego Sydney Aquarium. Ula, od kiedy przeczytała o nim w naszym przewodniku niecierpliwie wyglądała dnia, kiedy się tam wybierzemy. Akwarystyka była jej hobby od bardzo dawna.
|
|
| |
|
5831 Reads
|
2519 More words
|
1577 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
| |
Magiczne miasto
|
|
| |
Kiedy wczesnym rankiem podnieśliśmy głowy, na zewnątrz namiotu dalej było zimno i mokro. Deszcz musiał padać przez większą część nocy, ponieważ namiot zdążył przesiąknąć w kilku miejscach. Pomimo tych niesprzyjających warunków postanowiliśmy jednak zebrać się w sobie i wyruszyć na zwiedzanie.
|
|
| |
|
4191 Reads
|
1853 More words
|
793 Comments
|
|
|
|
| |
|
|
|
|